Dzisiaj nieliczni już "uprawiają" fotografię analogową. Pod tym pojęciem kryje się fotografia oparta o materiały światłoczułe. Negatyw, papier pozytywowy, powiększalnik, ciemnia ...

O technikach szlachetnych słyszeli nieliczni, a jeszcze miej osób miało z nimi styczność. Jedną z tych tajemniczych technik jest guma arabska. Guma to proces bardzo złożony i długotrwały.

Jak to robię ?
Zaczynam od doboru odpowiedniego szlachetnego papieru, dobrych pigmentów i gumy arabskiej, nazywanej dawniej senegalem lub kordafonem (w zależności od miejsca pochodzenia). Papier w dobrym gatunku powlekam warstwą roztworu gumy arabskiej z domieszką pigmentu, uczuloną dwuchromianem amonu lub potasu. Po wyschnięciu naświetlam w kopioramce pod negatywem - stykowo. Najlepiej robić to wykorzystując światło słoneczne,  lecz trwa to kilko godzin. Proces można przyśpieszyć, naświetlając emulsję halogenem (500W - około 25min). Tak naświetlony materiał płuczemy w wodzie, która to rozpuszcza i wypłukuje miejsca niezgarbowane.

Efektowna Guma to co najmniej trzy warstwy, więc cały proces należy powtarzać trzykrotnie. Do każdej warstwy można zastosować inny kolor pigmentu, dzięki czemu potęgujemy kontrast i dowolnie kształtujemy efekt końcowy.

Ostateczny efekt to wynik kilkudniowej pracy. Zdarza się, że coś się nie udaje, coś nie wychodzi, a wtedy proces zaczynam od początku. Jest to technika dla wytrwałych !

<< cofnij / back

 

<<<home

 

  Wszelkie fotografie na tej stronie stanowią własność autora. Copyright © 2004 Grzegorz Karnas